Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 maja 2016

Moje zasady

Otrzymuje wiele pytań na fb odnośnie moich zasad żywienia jak i treningów, chciałam ten post przygotować pod koniec maja i wtedy przy okazji chwalenia się lub nie centymetra i zdjęciem przed i po...przedstawić wam swoje zasady... Ale przyspieszymy ten temat..

Odnośnie treningów...
Codziennie robie trening cardio i jest to Bikini Ewy Chodakowskiej,4 razy w tygodniu robię trening siłowy całego ciała choć największą uwagę skupiam na dolnej części ciała...bo te części najbardziej "ochlapały" mi po ciąży..oczywiście reszta ciała tez jest ważna ☺

A jakby wygląda z żywieniem przede wszystkim zaznaczam że wypowiedzi typu kobieta nie powinna ćwiczyć siłowo bo stanie się namalowany facetem są dla mnie tak śmieszne ze nawet nie mam ochoty z takim podejściem dyskutować bo i po co.
.oczywiście są dziewczyny które wierzą ze diety cud z kolorowych czasopism sprawią że schudną..
Proszę bardzo każdy wierzy w co chce, ale przede wszystkim używajmy rozumu...żadna dieta cud nie da nam cudownych efektów w dłuższej perspektywie czasu...tylko racjonalne żywienie ma sens a nie eliminacja.
WAŻNA RZECZ NIE LICZĘ KALORII I GRAMATUR PO PROSTU NA CHWILE OBECNA NIE MOGĘ SOBIE NA TO POZWOLIĆ.
.. Od czego zaczniemy

1. Może od śniadań i regularności posiłków..
NIGDY PRZENIGDY NIE O ŚNIADANIU... Tylko regularne posiłki sprawdzają ze Twój organizm będzie w dobrym stanie...jeśli zdarzają Ci się ataki głodu czy też obżarstwa od czasu do czasu...to właśnie dlatego ze Judasz nie regularnie..i to ze może na początku schudniesz spowoduje że za pewien czas przytyjemy o wiele więcej...Chcesz nie mieć ataków głodu jedz REGULARNIE..Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia wiec powinien być największy i najpożywniejszy tu jadam wszystko zarówno węgle, tłuszcze jak i białko razem i to w sporych ilościach..

2. Węglowodany, białka i tłuszcze to wszystko jest nam potrzebne do prawidłowego rozwoju i żadna eliminacja czy też diety jednoskładnikowe NIE MAJĄ SENSU...i choć różne szkole odnośnie żywienia około treningowego...ja ostatni posiłek z węglowodanami jadam do obiadu później to już tylko posiłki białkowo-tłuszczowe

3. Zero cukru pod każdą postacią, nie dla przetworzonej żywności...wszystko robimy od podstaw..
Na chwile obecną mam raz w tygodniu cheat meal ale staram się wejść na wyższy level świadomości zwłaszcza ze mam syna i chce mu dać przykład od początku...chciałabym całkowicie zrezygnować ze sklepowych słodkości bo wszystko da się zrobić samemu w domu używając zdrowych zamienników...  Nie można dziecku dać dobrego przykładu, bo to jest tak jak z papierosami i Rodzicami..nie pal bo palenie szkodzi a sami wypalają paczkę dziennie...najpierw zaczynamy od siebie...

4. Owoce i warzywa..to podstawa bez tego si e nie da...świat byłby nie do zjedzenia bez nich..

5. Szukajmy zamienników swoich ulubionych produktów
Jeśli chleb to ten ciemny u mnie akurat są Wafle ryżowe mój organizm nie za bardzo radzi sobie z pieczywem...jeśli makaron to również ciemny..jeśli mąka to pełnoziarnista, ja rzadko używam pszenicy u mnie króluje kokosowa, jaglana, gryczana i ryżowa i inne. Jaki tłuszcz i do czego ja do smażenia używam oleju kokosowego, na sałatki oliwa lub lniany olej a na kanapki no cóż ja od małego nie smaruje chleba niczym ale od czasu do czasu używam awokado.

6.Ruch ruch i jeszcze raz ruch...bez tego się nie da...mimo że 70 % sukcesu to odpowiednia dieta to bez wysiłku fizycznego sie nie da...

7. Znajdź motywację..Może brzmi absurdalnie ale każda dziewczyna która zaczynała swoją przygodę ze zmianą wizerunku i po jakim czasie odpuszczała wie że samozadowolenie nie wystarczy, na początku potrzebujemy silnego bodźca...Musicie sobie taki znaleźć... Później człowiek nabiera takiego wiatru w skrzydła że osoby trzecie nawet nie są wstanie popsuć naszych planów...żadne komentarze, żadne głupie pytania po co to robisz? przecież od czekolady nikt nie umarł? olejmy takie osoby, nie ma co na nie zwracać uwagi...Każdy ma swój światopogląd...

8. Nie waż się co chwila...Pamiętajmy że mierzenie jest bardziej wiarygodne niż ważenie się..Mięśnie ważą wiecej niż tłuszcz.

ale najważniejsze obserwujmy siebie i słuchajmy swojego ciała ono daje nam dużo znaków co jest dobre a co złe dla nas.
Podsumowanie efektów pod koniec maja..



Read More

niedziela, 19 kwietnia 2015

Opinia: Chaos& Pain Cannibal Inferno 90 kap (SPALACZ)

Kochani od zawsze odkąd pamiętam miałam problem z tłuszczem w okolicy brzucha bo głównie tam się osadzał ;) Skuszona opisem zakupiłam silny spalacz tłuszczu ale nie  śmieszne tabletki, które reklamują w tv do kupienia w aptece...Ale coś zupełnie innego nazwa jego w pierwszym odruchu wywołuje uśmiech na twarzy bo cóż to  Cannibal...Ale czy rzeczywiście jest taki dobry??? 




Zacznę od słów jakimi reklamuje go producent:


Cannibal Inferno jest nowoczesnym spalaczem taknki tłuszczowej, skomponowanym z jednych z najlepszych składników spalających tkankę tłuszczową z "trudnych" miejsc. Produkt niezwykle skutecznie redukuje tłuszcz oraz pomaga odzyskać energię zmagazynowaną zwłaszcza z tkanki tłuszczowej z brzucha. Spalacz pozwala także przyśpieszyć metabolizm co pozwala na spalanie tłuszczu nawet gdy nie ćwiczymy.
Chaos & Pain Cannibal Inferno spala skutecznie tkankę tłuszczową uwalniając ją z zamknietych komórek tłuszczowych - adipocytów. Stosowanie Inferno codziennie pozwala znacznie zwiększyć spalanie kalorii, zwiększyć otrzymaną energię i osiągnięcie optymalnej wagi ciała. Spalacz ten stworzony zostal do szybkiego i ekstremalnie skutecznego spalania tłuszczu. 
Swoje działanie Inferno zawdzięcza wyjątkowym składnikom, w tym najsilniejszych znanych składników o działaniu termogenicznym oraz energetycznym. Niewiele jest osób uprawiających wszelkiego rodzaju sport, czy też aktywnych fizycznie, którzy mogliby powiedzieć, że mają idealną budowę ciała i nie chcą zmniejszyć tkankę tłuszczową. Cannibal Inferno spala tkankę tłuszczową nawet w najtrudniejszych miejscach, gdzie zwykłe spalacze sobie nie radzą. Znacząca większość zaawansowanych sportowców wybiera silne spalacze oparte na najmocniejszych składnikach, mimo że mają niewielką ilość tkanki tłuszczowej, gdyż wiedzą, że tylko one działają skutecznie. Wybierz więc właściwy - potężny spalacz tłuszczu.
Większość popularnych spalaczy tłuszczu takich jak Venom Hyperdrive działa przede wszystkim pobudzającą, powodując przez krótki czas bardzo duże dostarczenie srodków pobudzających, przez to mamy poczucie "mocy" spalacza, jednak należy pamiętać, że tylko niewielka ilość substancji jest odczuwalna i większość działa "w ukryciu". Cannibal Inferno działa skutecznie, długo po spożyciu, dostarczając ciągłej energii bez przesadnego i krótkotrwałego pobudzenia.


 
Dzięki zastosowaniu najlepszych składników otrzymujemy doskonały spalacz, którego działanie zaczyna się już w kilkanaście minut po spożyciu i trwa nieprzerwalnie nawet 8 godzin. Tak szybki i potężny zastrzyk energii otrzymujemy dzięki zastosowaniu AMP Citrate, pozwala to nie tylko na zwiększone wydatkowanie i spalanie energii z tkanki tłuszczowej, ale także dłuuuugi trening i więcej mocy. Ale nie tylko ten składnik jest taki ważny. Yohimbina jest kolejnym składnikiem świadczącym o skuteczności tego produktu, blokuje ona receptory alfa-2-adrenergiczne które odpowiedzialne są za utrzymywanie i gromadzenie tkanki tłuszczowej w uciążliwych - trudnych do spalanie miejscach na naszym ciele.


Wielkość opakowania:  90 kap.
Porcja: 1 kap.
Ilość porcji: 90 porcji
Dawkowanie oraz sposób użycia:
Należy stosować 1 do 3 porcji dziennie. Jedną po przebudzeniu, drugą przed treningiem bądź głównym posiłkiem oraz trzecią po południu. Osoby wrażliwe na substancje pobudzające nie powinny stosować produktu przed snem.


Spalacz tłuszczu firmy Chaos & Pain wyróżnia się przede wszystkim swoim bardzo mocnym składem. Aktualnie niewiele produktów (legalnych produktów) na rynku suplementów jest w stanie mu dorównać pod względem składu. Składniki zawarte w produkcie mają na celu nie tylko zwiększenie termogenezy – rozpadu adipocytów (komórek tłuszczowych) uwalniając z nich energię do krwii- ale również dodanie energii dostępnej dla mięśni przez długi czas. Według badań dostępnych na słynnym pubmed AMP Citrate pozwala na znaczne przyśpieszenie spalania tkanki tłuszczowej i dostarczenie jej jako energii do naszego organizmu nawet na 8 godzin.
Innym szczególnie ważnym czynnikiem, charakterystycznym dla dobrych spalaczy tłuszczy jest zawartość johimbiny, która to wykazuje blokowanie receptorów alfa-2-adrenergicznych, które to odpowiedzialne są za blokowanie procesu lipazy (rozpadu tłuszczy) w newralgicznych miejscach naszego ciała. Są to głównie okolice brzucha – oponka, uda i pośladki (głównie u kobiet). 
Kofeina jest kolejnym składnikiem Cannibal Inferno, jest ona niewątpliwie najlepiej poznanym, najpowszechniejszym składnikiem stosowanym w spalaczach. Jest ona skutecznym składnikiem przyśpieszającym spalanie tłuszczu, bezpiecznym dla każdej zdrowej dorosłej osoby. Stosowanie jej rano pozwala na pobudzenie organizmu, co z kolei sprawia, że szybciej spalamy tłuszcz. Natomiast stosowanie przed treningiem zwiększa mobilizację naszego ciała i umysłu do wykonania jeszcze dłuższego i cięższego treningu.
Evodiamina- kolejny składnik produktu, jest aktywnym alkaloidem owocu Evodia Rutaecarpa, przypisuje się mu różne właściwości, natomiast najważniejszym z nich jest zwiększenie wydzielania Ketocholamin, nasilając w ten sposób rozpad tkanki tłuszczowej, uwalniania kwasów tłuszczowych, przemianę ich w energię oraz wydalenie w postaci ciepła (termogeneza). Dodatkowo evodiamina przyśpiesza syntezę białka oraz reguluje metabolizm węglowodanów. Różne badania ukazują także jej wpływ na zwiększoną wazolidację (rozszerzenie naczyń krwionośnych) tlenku azotu, jest to prawdopodobnie spowodowane jej wpływem na poziom jonów wapnia w komórkach. Niestety mechanizm ten nie jest do końca poznany. W sporcie alkaloid ten stosowany jest często w obecności kofeiny, zielona herbatą, zielona kawą, czy też innymi substancjami, głównie charakteryzującymi się działaniem termogenicznym.
Synefryna – jest organicznym związkiem chemicznym, zawarty w owocach gorzkiej pomarańczy – to głównie z niego pozyskiwany jest na przemysłową skalę i dodawany do suplementów. Oddziałuje ona na układ współczulny, oddziaływanie na receptor beta-3 wywołuje lipolizę (rozkład tłuszczów) z równoczesnym uruchomieniem termogenezy. Jest ona naturalnym substytytem efedryny. Jest ona co raz częściej dodawana do leków i suplementów przeznaczonych dla sportowców oraz osób otyłych. Synefryna jest aktualnie bardzo popularnym składnikiem właśnie dzięki temu, że jest podobna do efedryny pod względem spalania tłuszczu, jednak wolna od negatywnych skutków przyjmowania prawdziwej efedryny.
Zielona herbata- a właściwie jej ekstrakt jest najczęściej stosowanym, naturalnym i całkowicie bezpiecznym składnikiem suplementów redukującym nadmiar tkanki tłuszczowej. Zielona herbata jest niezwykle bogata w aktywne, które mają udokumentowany silny wpływ na przyśpieszenie spoczynkowej przemiany materii. Wiele badań ukazuje że tempo spoczynkowej przemiany materii przyśpiesza nawet o 4%. Zielona herbata gwarantuje utrzymanie stale wysokiego poziomu energii bez wahań nastroju. Lekko moczopędne działanie sprawia, że jest ona także pomocna w pozbyciu się nadmiaru nieestetycznie wyglądającej wody podskórnej – częstego problemu kobiet. Dodatkowym atutem zielonej herbaty jest dezaktywacja wolnych rodników, co spowalnia starzenie się organizmu oraz chroni przed wieloma schorzeniami związanymi z czynnikami toksycznymi.
Hordenina- zwiększa lipolizę, co jest jej głównym czynnikiem, ale także hamuje pewien enzym – odpowiedzialny za rozpad dopaminy. Dopamina bierze udział w regulacji apetytu, nastroju oraz innych funkcji. 

Głównymi warunkami, jakimi należy się kierować przy ustalaniu dawkowania jest pora i rodzaj treningu oraz dieta, jaką stosujemy.
Najbardziej skuteczne działanie odchudzające efekty uzyskamy, gdy trening aerobowy/interwałowy stosujemy rano po przebudzeniu (na pusty żołądek). Wówczas przed takim treningiem należy zastosować pierwszą porcję (w zależności od tolerancji jest to 1 bądź 2 kapsułki), a następna porcja (1 kapsułka) jest kilka godzin później przed głównym posiłkiem bądź przed inną aktywnością fizyczną (np. treningiem siłowym). Należy tutaj mieć także na uwadze, że przed drugą porcją dobrze jest nie spożywać węglowodanów przez co najmniej 2 godziny.
W przypadku treningów po południu, pierwszą poranną porcję (1 kapsułka) stosujemy po przebudzeniu, a śniadanie po około 30 minutach. Druga porcja (1-2 kap.) powinna być zastosowana na około 15-20 minut przed treningiem popołudniowym/wieczornym z zastrzeżeniem, że przed zastosowaniem spalacza nie spożywamy węglowodanów przez co najmniej 2 godziny. W przypadku późno wieczornego treningu, musimy mieć na uwadze, że każda porcja spalacza tłuszczu Cannibal Inferno zawiera dużą ilość kofeiny (ok 80 mg w 1 kapsułce).


A teraz moje odczucia po 2 tygodniowym stosowaniu:


Pozytywy:

Lekkie pobudzenie przez dłuższy czas bez kołatania serca przy stosowaniu 2 kaps. dziennie spokojnie wypijałam dodatkowo 2 kawy i nie było żadnych problemów

Przy wysiłku fizycznym daje dużego kopa, oraz powoduje że pot leje się strumieniem.

Rzeczywiście daje radę zwłaszcza z opornym tłuszczem u mnie jest to nieszczęsna oponka..juz po tych dwóch tygodniach zmniejszyła swój rozmiar o 4 cm.( ale ćwiczę 5 razy w tygodniu)


Poprawia nastrój?! Tak, tu muszę się zgodzić, pobudza przez cały dzień, ale to moim zdaniem zasługa również treningów, bo gdy człowiekowi po plecach leci pot i widzi efekty swojej męki to od razu tryska humorem jest pobudzony i pełen optymizmu.

Czy hamuje apetyt ? osobie aktywnej fizycznie z zaplanowanym odpowiednio dniem pod względem kalorycznym  nie dokuczają ataki głodu, więc ciężko mi powiedzieć czy to jego zasługa.


Moją bolączką jest zatrzymywanie wody w organizmie muszę powiedzieć, że z tym problemem radzi sobie fenomenalnie, nawet przed jak i w trakcie okresu gdy po prostu czuje żę puchnę, pęcznieje i zaraz wybuchnę. To świetnie się sprawdza.

Wady:

Przede wszystkim cena 1 butelka 90 kaps. to koszt około 200zł.

Zaraz po zażyciu przez kilkanaście minut pojawiała się u mnie zgaga ...


CZY POLECAM TEN SPALACZ???:

POLECAM Z CZYSTYM SUMIENIEM, PRODUKT JEST GODNY POLECENIA...

ALE JEŚLI KTOŚ Z WAS MYŚLI ŻE KUPUJĄC TEN PRODUKT ŁYKNIE SOBIE ZA PRZEPROSZENIEM 3 TAB. SIEDZĄC PRZED TV Z PIZZA I PIWEM W RĘKU TO SZKODA MARNOWAĆ PIENIĄDZE. JEŚLI CHCECIE GO KUPIĆ I ZAJADAĆ SIĘ CZEKOLADĄ BO PRZECIEŻ TO SPALACZ I SPALI WSZYSTKO...NIEEEEE!!!!! TO TAK NIE DZIAŁA

CANNIBAL INFERNO SPRAWDZI SIĘ TYLKO POD WARUNKIEM  ŻE BĘDZIEMY PROWADZIĆ AKTYWNY TRYB ŻYCIA I ODPOWIEDNIO ZBILANSOWANĄ DIETĘ ZARÓWNO PODCZAS JEGO STOSOWANIA JAK I ZA CEL W ŻYCIU. 
POLECAM WSZYSTKIM, TYM KTÓRZY WALCZĄ Z OPORNYM TŁUSZCZEM NA CO DZIEŃ ZA POMOCĄ DIETY I ĆWICZEŃ I POTRZEBUJĄ WSPOMAGANIA OD ŚRODKA...PRODUKT TEN JEST RZECZYWIŚCIE STWORZONY DO TEGO..






UWAGA PREPARAT TYLKO DLA OSÓB ZDROWYCH I BEZ PRZECIWWSKAZAŃ NA ZASTOSOWANIE JAKIEGOKOLWIEK SKŁADNIKA...NAJLEPIEJ SKONTAKTUJCIE SIE Z LEKARZEM ...


Read More

niedziela, 5 kwietnia 2015

Trening siłowy (domowy)

Witajcie Kochani chciałabym przedstawić wam trening siłowy, którym ostatnio się 'katuje' rzuciłam kilka kilo więc postanowiłam ograniczyć aeroby a zająć się rzeźbieniem ;)

Nadal mało kobiet decyduje się na trening z ciężarami, w sumie moje rozumowanie również bylo przeładowane stereotypami, żę od ciężarów będę umięśniona jak mężczyzna....Kochani nie ma szans żeby kobieta ćwicząca nawet z takimi samymi ciężarami co mężczyźni doszła do tak umięśnionego ciała...dlaczego???? Głównie z powodu  uwarunkowań biologicznych, kobitki nie posiadamy aż tyle testosteronu co mężczyzna i jeśli nie będziemy sobie go podawać drogą zewnętrzna to absolutnie nie będziemy miały rozmiarów kulturystów...Oczywiście mięśnie sie pojawia bo osobom ćwiczącym siłowo własnie o to chodzi...Ale przy diecie o ujemnym ładunku kalorycznym ( właśnie na takiej jestem) sylwetka będzie nadal kobieca mimo zarysowanych mięśni...Ja oczywiście ;) nastawiłam się przede wszystkim na pompowaniu pośladków hehhe ;) moje uda są bardzo mocno zarysowane pośladki również nabierają rozmiarów...ale oczywiście nie chce się skupiać tylko na nogach i na pośladkach ale chce mieć cale ciało pięknie umięśnione...dlatego mój tygodniowy plan ćwiczeń jest nastawiony na kształtowanie każdej partii ciała...

Poniżej opisze każdą  partię i ćwiczenia do niej przypisane...KAŻDE ĆWICZENIE POWTARZAM 30 RAZY LUB 1 MIN. (NP. DESKA)  ILOŚĆ SERII 3 oraz 15 min treningu AEROBOWY


PONIEDZIAŁEK
Dzień POŚLADKÓW

1. Półprzysiad ze sztangielkami
2. Ćwiczenie na mięśnie kulszowo-goleniowe w pozycji leżącej
3. Ćwiczenie na mięśnie przywodziciele
4. Wspięcia na palce
5. Prostowanie biodra/ prostowanie biodra w klęku podpartym
6. Przysiad pełny
7. Odwodzenie biodra w pozycji stojącej
8. Odwodzenie biodra w pozycji leżącej/ odwodzenie biodra do przodu w pozycji leżącej z ugiętym                   kolanem
9. Martwy ciąg o prostych nogach 20kg

WTOREK- BRZUCH


1. Skłony tułowia w bok ze sztangielkami
2. Wznosy bioder w podporze bokiem na przedramieniu
3. Crunch
4  Unoszenie  tułowia
5. Unoszenie nóg oraz miednicy do góry
6. Skręty tułowia z drążkiem


ŚRODA- BARKI/ KLATKA

1.Wyciskanie sztangielek w pozycji siedzącej
2. Unoszenie ramion w bok ze sztangielkami
3. Unoszenie w przód sztangielki  trzymając oburącz
4. Pompki
5. Rozpiętki ze sztangielkami w pozycji leżącej
6. Deska
7. wiosłowanie w pozycji stojącej


CZWARTEK- RAMIONA


1. Naprzemienne zginanie przedramion ze sztangielkami (lokieć wsparty na udzie)
2. Naprzemienne zginanie ramion ze sztangielką trzymane naturalnie
3. Naprzemienne zginanie przedramion z wykorzystaniem wyciągu dolnego
4. Prostowanie przedramion ze sztangielkami w pozycji lezącej
5. Naprzemienne prostowanie ramion w pionie ze sztangielkami
6. Naprzemienne prostowanie ramion ze sztangielkami (tułów pochylony do przodu)


PIĄTEK-  GRZBIET

1. Podciąganie sztangielek w klęku podpartym na ławeczce
2. Martwy ciąg na prostych nogach
3. Unoszenie tułowia w opadzie na ławeczce z krążkiem trzymanym przy piersi.
4  Mel B trening pleców ( ćwiczenia wykonuje z obciążeniem)



I TROCHĘ MOTYWACYJNYCH ZDJĘĆ...









Read More

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Podsumowanie 2 tygodni z Montignaciem...

Cóż nadszedł ten piękny moment że mogę juz powoli się pochwalić...

Dokładnie dwa tygodnie temu postanowiłam obniżyć trochę poziom cukru w swoim organizmie ze względu na duże wahania nastroju, senność bóle głowy rozdrażnienie itp. mogłabym wyliczać w nieskończoność..

Ponieważ nie jestem zwolenniczką diet restrykcyjnych, jedno produktowych czy tez 1000 kcal.  Dieta Dukana skuteczna rzecz ale nie na długa metę gdzie można wiele zniszczeń dokonać w swoim organizmie z powodu bardzo dużej ilości białka...ale tak sobie myślę że 2 tygodnie na Dukanie dla osób które maja nie za wiele kilogramów do stracenia to pozytywna i polecana dieta...

Ja natomiast chce całkowicie zmienić sposób żywienia i podejścia do jedzenia...Dukan niestety nie jest dla mnie, nie jestem w stanie przełknąć tak dużej ilości mięsa...Na diecie Montignaca parę lat temu juz byłam...nie jest ciężka dietą o ile kochamy warzywa a produkty zakazane są dla nas możliwe do ograniczenia...

Co do samej diety to oczywiście trzymam się zasady produktów zakazanych i dozwolonych ale musiałam to lekko zmodyfikować gdyż po pierwsze jestem na diecie bezglutenowej a po drugie mięso oraz ryby bardzo ale to bardzo rzadko goszczą na moim stole...dlatego nie układam posiłków zgodnie z zasadą posiłek tłuszczowo- bialkowy oraz weglowodanowo- bialkowy trzymam sie tylko bardzo ściśle zasady produktów dozwolonych i zakazanych STRONA GŁÓWNA- ZAKŁADKA- INDEKS GLIKEMICZNY (IG)

Czym się mogę pochwalić na dzień obecny - 3kg. obwody również się skurczyły ;) oby tak dalej...Ale wymiarami i kilogramami pochwale się na koniec miesiąca...

A co ze zmianami psychicznymi, fizycznymi i jak mój nastrój: duuuużo lepiej, przez ten czas nie miałam ani jednej migreny, dotychczas raz w tygodniu to norma..nie jestem ciągle zmęczona i senna ale to chyba zasługa warzyw i owoców, no i oczywiście odstawienia  produktów przetworzonych...nie jestem poirytowana i zdenerwowana....libido tez skoczyło znacznie do góry ;) jest zdecydowanie lepiej bo rozsadza mnie energia mam ochotę wstać o 6 rano nie dlatego że muszę tylko dlatego że chcę...

Oczywiście żadna dieta nie da nam efektów w dłuższym czasie gdy nie będzie podparta aktywnością...

Na stronie głównej w zakładce Trening, Trening II znajdziecie ćwiczenia które wykonuje wybieram sobie któreś pakiety i ćwiczę dziennie po 2 godziny...nie mam stałej pory, mam dość wymagająca pracę więc czasami jest to 6 rano a czasami 23...ważne by znależc trochę czasu i nie odpuszczać...a efekty przyjdą wcześniej niz myślicie...

A teraz trochę motywacji na cały tydzień...

TO TWOJE ŻYCIE I TWÓJ WYBÓR NIKT ZA CIEBIE TEGO NIE ZROBI...














Read More

poniedziałek, 29 września 2014

..."Nie dasz rady"...


Słysząc te słowa, pewnie udałoby Ci sie przenieść nawet góry...Nic tak bardziej nie motywuje do działania jak nie wiara innych osób... Zrobimy wszystko by zagrać komuś na nosie i pokazać, bo kto jeśli nie my..;)

Kończy się wrzesień a wraz z nim miesięczne wyzwanie...nie należało ono do moich najmocniejszych...Najpierw problemy ze stawami ( po nowym roku poddam się zabiegowi), później angina i prawie dwa tygodnie spędzone w łóżku... Jeszcze dzień i pewnie dostałabym odleżyn...

Nowy miesiąc nowe nadzieje...mimo że jeszcze nie mogę się pochwalić publicznie wiadomością która obiegnie nie niedługo moja rodzinę i znajomych...ale daje mi ona dużego kopa motywacyjnego... by nadal walczyć o siebie i o swoje zdrowie i wygląd...

Trochę motywacji na dobry początek dnia...








 Tu znajdziecie świetny kalkulator na Zapotrzebowanie energetyczne oczywiście wyniki należny traktować orientacyjnie i informacyjnie. Indywidualne zapotrzebowanie na energie to zadanie dla fachowca...tj dietetyka czy trenera personalnego...ale możemy tu juz mniej więcej otrzymać pewien zarys...

Mając już orientacyjne zapotrzebowanie na energię możemy wtedy obliczy zapotrzebowanie na tłuszcze, białko oraz węglowodany...

Najważniejsza rzecz jeśli oczywiście nie jesteście pod kontrola specjalisty...jeżli sami ustalacie sobie orientacyjną wartość na zapotrzebowanie na energie i jej  składniki ...Pamietajcie o jednej zasadzie dość oczywistej ale często najprostsze rzeczy nam umykają...

Jesli dajmy na to że dzis obliczycie sobie dzienne zapotrzebowanie i będziecie sie tej zasady trzymali prze powiedzmy 1 miesiąc i efektem będzie redukcja wagi...i nagle waga nam sie zatrzymała nie chudniemy stoimy w miejscu kochani musimy wtedy powtórnie obliczyć swoje zapotrzebowanie bo już nasza waga nie jest taka sama jak w punkcie wyjściowym sprzed miesiąca...to samo sie tyczy aktywności fizycznej jesli na poczatku intensywnie uprawiamy sport a po dajmy na to miesiącu nasza aktywność znacznie spadła i mimo diety nie widac efektow odchudzania nalezy ponowie dokonać obliczeń...KAŻDA ZMIANA CZY TO SPADEK WAGI CZY ZWIĘKSZENIE CZY TEŻ ZMNIEJSZENIE AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ powoduje zmiany w naszym zapotrzebowaniu energetycznym...
Read More

niedziela, 7 września 2014

Thermo Speed Extrem


Chyba nie ma takiej osoby, która choćby raz nie spróbowała swoją walkę z nadwagą podeprzeć suplementem..


Odkąd pamiętam nie należałam do osób bardzo szczupłych, ale z nadwagą zmierzyłam się raz w życiu...
Tak subiektywnie oceniając siebie wydaje mi się że należę do osób "grubokościstych" dodatkowo moją mocną budowę zwłaszcza górnej części ciała potęguje biust, przez to wydaję się dość ciężką osobą ;) Tak ja to widzę...

Moja waga zazwyczaj oscylowała w granicach 59- 64kg. przy wzroście 168cm. Zazwyczaj ta waga nie przeszkadzała mi, oczywiście w głębi duszy marzyłam o innej wadze ale lenistwo i zamiłowanie do serów zwłaszcza pleśniowych, świeżego pieczywa i makaronów nie dawała większych szans na niższą wagę... 


Ale gdy 3 lata temu zmuszona zostałam do poddania się kuracji hormonalnej moja waga nagle skoczyła do 72 kg. Mimo że praktycznie nic nie jadłam to z dnia na dzień tyłam w zastraszającym tempie. 
Po zakończeniu kuracji w żaden możliwy sposób nie byłam w stanie zgubić zbędnych kilogramów.
Mimo że jeździłam rowerem jak głupek po 40 km dziennie, wtedy diety nie były moja mocna stroną ale starałam się ograniczać jedzenie i zapewne każdy normalny człowiek przy takiej diecie, i wysiłku fizycznym + plus do tego praca, która również wiązała się z dużym obciążeniem fizycznym schudłby, a ja stałam w miejscu, waga jak zaczarowana zatrzymała się na skali 72 kg. 

Szukałam w internecie informacji o środkach odchudzających, ale większość z nich ma tyle samo złych jak i dobrych komentarzy odnoszących się do skuteczności..wtedy kolega polecił mi suplement firmy OLIMP THERMO SPEED EXTREM z czystym sumieniem mogę go wam polecić pod pewnym warunkiem, żadna pigułka na świecie nie sprawi że schudniecie jesli będziecie lezeć na kanapie i zajadać chipsy, czekoladki, lody i fast foody...bądźmy szczerzy.... 

Ja nadal jeździłam rowerkiem jak oszalała, zmieniłam dietę i do tego dodatkowo dołożyłam ów suplement ;)

MOŻE TERAZ KILKA ZALET:
* skuteczność
* stosunkowo niska cena zależności od sklepu
* duża zawartość kofeiny więc zalecam ostrożność przy dodatkowym jej uzupełnianiu kawa czy też energetykami...Może wywołać "kołatanie serca" 
* podczas wysiłku potęguje rozgrzanie organizmu tj. będziemy się pocić jak ś*@!    ;)

WADA:
dla mnie największa wadą tego suplementu jest to że tabletki są ogromnie wielkie, sprawiał mi straszny kłopot w połykaniu.



Dzięki temu specyfikowi wróciłam do pierwotnej wagi, natomiast teraz nie stosuje żadnego dopingu ;) wyeliminowałam całkowicie z diety gluten, nie jadam produktów gotowych, wróciłam na drogę wegetariańską choć jeszcze czasami pojawia się ryba, ale pracuję nad tym by całkowicie wyeliminować białko zwierzęce.
 I choć czasami a nawet częściej jem słodycze bo wszystko jest dla ludzi, to dołączyłam do tego sport dużo sportu. I waga powoli, powoli zmierza to upragnionych 58 kg.










Tyrozyna, ekstrakt zielonej herbaty, ekstrakt z gorzkiej pomarańczy, ekstrakt guarany, kofeina, ekstrakt pieprzu czarnego, celuloza mikrokrystaliczna – substancja wypełniająca, stearynian magnezu- substancja przeciwzbrylajaca, żelatyna - otoczka kapsułki.
Informacja żywieniowa1 kapsułka2 kapsułki
Ekstrakt zielonej herbaty EGCG (55%)250 mg500 mg
w tym EGCG Epigallocatechin Gallate137,5 mg275 mg
Ekstrakt z gorzkiej pomarańczy167 mg334 mg
Ekstrakt guarany (22%)91 mg182 mg
w tym kofeina20 mg40 mg
Kofeina80 mg160 mg
Ekstrakt pieprzu czarnego-Piperine (95%)2,5 mg5 mg
Tyrozyna500 mg1000 mg



Read More

sobota, 12 lipca 2014

Tego nie łączymy...

Zapewne wiele z was słyszało o zakazanych połączeniach...ale zastanawialiście się dlaczego właściwie nie powinno sie ich łączyć razem?!


Kiwi i Żelatyna

Owoc zawiera związek, który rozkłada kolagen, a żelatyna składa się głównie z kolagenu. Dlatego galaretka z kiwi nigdy się nie zetnie. By unieszkodliwić ten związek, kiwi należy sparzyć.

Czosnek i Drożdże

Czosnek to zabójca bakterii, wirusów i grzybów. Nawet niewielki jego dodatek do ciasta z drożdżami (grzybami) sprawia, że takie ciasto nie wyrośnie. By nadać ciastu nutę czosnkową, lepiej po upieczeniu np. posmarować je ząbkiem czosnku.

Herbata z Ciastem Drożdżowym 

Garbniki, nadające herbacie gorzkawy smak, działają na błonę śluzową przewodu pokarmowego i ograniczają wchłanianie białek oraz wiążą wapń, magnez, żelazo, cynk, miedź i inne ważne dla organizmu biopierwiastki. Niszczą również witaminę B1, a ciasto drożdżowe jest wyjątkowo zasobnym jej źródłem. To ona decyduje o sprawnym działaniu układu nerwowego. Dlatego do ciasta drożdżowego bezpieczniej jest pić słabszy napar z herbaty



Ogórek i Pomidor

Świeżych ogórków nie powinno się łączyć z produktami o wysokiej zawartości wit. C tj.: pomidory, kapusta, papryka, natka pietruszki. Ogórki zawierają enzym askorbinowy, który utlenia wit. C. Z badań wynika, że nawet niewielka ilość tego składnika (zawarta w jednej łyżeczce soku z ogórków) niszczy całą witaminę C z aż trzech litrów soku z pomidorów.

Herbata z Cytryną

Liście herbaty zawierają glin, czyli pierwiastek, który przyczynia się do powstania choroby Alzheimera. W samym naparze jest on nieprzyswajalny przez organizm, więc herbatę można spożywać bez obaw o zdrowie. Niewskazane jest jednak dodawanie do niej cytryny, ponieważ zmienia ona nieprzyswajalny glin w łatwo wchłaniany cytrynian glinu.

Kawa z Mlekiem

Zawarte w kawie kwasy reagują na białko mleka utrudniając trawienie. Po wypiciu kubka kawy z mlekiem spożyte pokarmy zalegają w żołądku.

Sery i Rośliny Strączkowe

Ser jest bogatym źródłem wapnia. Nie powinno się go spożywać w połączeniu z ziarnami roślin strączkowych (tj. fasola, groch, bób), które zawierają składniki utrudniające przyswajanie tego pierwiastka.

Ryba z warzywami Krzyżowymi

Nie powinno się łączyć ryb z warzywami zawierającymi goitrogeny (brokuły, kalafior, kapusta, brukselka). Substancje te blokują przyswajanie jodu, który jest cennym składnikiem ryb morskich, odpowiadającym m.in. za właściwe funkcjonowanie tarczycy. Żeby zneutralizować goitrogeny, należy gotować warzywa, nie przykrywając garnka przez pierwszych kilka minut.

Ziemniaki i Jajka

Jajek nie powinno się podawać z ziemniakami, ponieważ te ostatnie zawierają szczawiany. Substancje te hamują przyswajanie wapnia oraz żelaza, czyli cennych składników, zawartych w jajach.

Warzywa i Alkohol

Wysokoprocentowe trunki utrudniają przyswajanie witaminy B1, która jest cennym składnikiem warzyw, np. w fasoli.

Grzyby i Alkohol
Popijanie grzybów alkoholem może prowadzić do ciężkich dolegliwości trawiennych. Alkohol ścina specyficzne białko grzybów, tak, że staje się ono niestrawne. Najbardziej niebezpieczne jest spożycie alkoholu z czernidlakiem pospolitym. Ten gatunek grzybów zawiera koparnynę, która zatrzymuje utlenianie alkoholu etylowego na etapie aldehydu. Picie alkoholu, nawet do trzech dni po zjedzeniu tych grzybów, stanowi zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia.

Ser Żółty i Mięso

Ser zawiera fosfor, który ogranicza wchłanianie cynku z mięsa. Poza tym, zarówno sery jak i mięsa obfitują w tłucze nasycone, które spożywane w nadmiarze szkodzą zdrowiu.

Czerwone Mięso z Winem
Jednym z najcenniejszych składników czerwonego mięsa jest żelazo. Natomiast garbniki zawarte w winie ograniczają wchłanianie tego pierwiastka w przewodzie pokarmowym. Dlatego też, według dietetyków, popijanie czerwonego mięsa winem jest niewskazane.


Pomidory z Białym Serem
Częste spożywanie pomidorów z produktami nabiałowymi (np. z twarogiem), może doprowadzić do bolesnej choroby stawów. Zawarte w pomidorach kwasy (cytrynowy, jabłkowy, chlorogenowy i kumarynowy), łączą się z wapniem tworząc nierozpuszczalne kryształki, które odkładają się w stawach i doprowadzają do powstania stanów zapalnych wywołujących silne bóle.


źródło:
kuchnia.wp.pl
www.poradnikzdrrowie.pl
Read More

piątek, 11 lipca 2014

Tłuszcze

Zacznijmy wiec od początku... kiedy pierwszy raz publikowałam podobny artykuł moje zdanie różniło się od tego co aktualnie uważam na temat tłuszczu w diecie..

Dlatego ponownie zmierzę się z tematem...

Na początek kilka zdań  na mój temat...

Moja dieta jest bardziej ukierunkowana na jak ja to mówię tworzenie mięśni i ciała bardziej wysportowanego a nie chudego i płaskiego...a przy okazji wiadomo drugim celem jest redukcja masy ale to dzieje sie przy okazji intensywnych ćwiczeń...

Dieta jest głównie warzywna pozbawiona cukrów prostych, pszenicy ale to głównie z powodów złego samopoczucia po zjedzeniu pszennych produktów...mimo że nie mam alergii na gluten potwierdzonej przez lekarza ale zauważam ogromną różnicę i duży dyskomfort po zjedzeniu glutenu..wzdęcia i jeszcze raz ogromne wzdęcia, ociężałość i ogólne złe samopoczucie zero energii...Dlatego od stycznia jestem na diecie bezglutenowej z małymi przestojami właśnie z powodów eksperymentalnych, chciałam zobaczyć jak mój organizm zareaguje na ponowne spożycie glutenu..dlatego w mojej diecie go nie znajdziecie..

Kolejna kwestia to taka że kilka lat temu byłam na diecie wegetariańskiej po wypadku jakiego doznałam, przez jakiś czas podawane mi były produkty mięsne...ale mój przez całe życie jakoś szczególnie posiłków mięsnych się nie domagał...więc teraz również chciałabym małymi kroczkami wyeliminować mięso ze swojego życia...co raczej nie będzie trudne ;)

Gotowym i mocno przetworzonym produktom mówimy stanowcze NIE i takich tu nie znajdziecie...


Kilka cyfr na mój temat:

moja waga: 64 kg
mój wzrost 170 cm

Moje dzienne zapotrzebowanie energetyczne wynosi:  1696 kcal

Zapotrzebowanie na białko: 96 g
Zapotrzebowanie na tłuszcz: 64 g
Zapotrzebowanie na węglowodany:  184 g

Minerały: 

Sód 625 mg
Potas 3500 mg
Wapń 900 mg
Fosfor 700 mg
Magnez 300 mg


No to teraz przypomnijmy sobie kilka faktów odnośnie tłuszczu: 

Ile to kalorii? 1 łyżka oleju roślinnego – 159 kcal.



Tłuszcze dzielimy na kilka grup, warto je znać i odróżniać i wyeliminować te, które są dla naszego organizmu nie zdrowe...

Tłuszcze roślinne ( olej, oliwa, margaryna) oraz zwierzęce  ( smalec, masło, łój)


Tłuszcze roślinne (kwasy nienasycone): Tłuszcze te znajdują się w olejach roślinnych oraz zawarte w orzechach, nasionach i tłustych rybach. To własnie te tłuszcze powinny stanowić podstawę żywienia tłuszczami.


Kwasy nienasycone dzielimy na: jednonienasycone, które zarówno w tem. pokojowej mają postać płynną natomiast w tem. chłodnej mogą skrzepnąć. 

Występują w: oliwa z oliwek, olej z orzeszków ziemnych. Można je również znaleźć w orzechach: migdałach, orzeszkach ziemnych, pistacje, orzechy laskowe oraz w awokado, nasionach dyni i sezamu.


wielonienasycone, natomiast zachowują płynność nie zależnie od temperatury.do nich zaliczamy kawasy Omega-3. Głównym źródłem są nasiona lnu, kukurydza, nasiona słonecznika, nasiona soi, olej słonecznikowy, orzechy włoskie oraz ryby tj. łosoś, makrela, sardynki i tuńczyk.


Jedne i drugie są korzystne dla naszego zdrowia, obniżając dodatkowo poziom złego cholesterolu LDL. Z drugiej  strony zwiększają poziom dobrego cholesterolu HDL, który przeciwdziała powstawaniu zatorów w żyłach.


Z kolei kwasy Omega-6 ( nasiona roślin oleistych oraz oleje: sojowy, kokosowy, słonecznikowy, kukurydziany) obniżają poziom cholesterolu, ale również dbają o ładną skórę. Ten rodzaj kwasów należy jednak stosować oszczędnie w diecie, ponieważ obniżając cholesterol całkowity, obniża również HDL.























Zastąp olejami roślinnymi tłuszcze zwierzęce: smalec słoninę, masło. Możesz je dodawać do zup, sałatek, surówek, dań mięsnych. Wybieraj te z pierwszego tłoczenia na zimno – mają prawie taką samą wartość odżywczą jak ziarno. Stosuj je zgodnie z przeznaczeniem. Oleje, w których przeważają jednonienasycone kwasy tłuszczowe (oliwa i olej rzepakowy), są uniwersalne, bo nadają się do smażenia, jedzenia na zimno i gotowania. Te, w których dominują kwasy wielonienasycone (słonecznikowy, kukurydziany, sojowy), powinno się stosować tylko na zimno. Jeżeli olej zaczyna się na patelni palić, to znaczy, że nie nadaje się do smażenia. Oleje przechowuj na dolnej półce w lodówce – pod wpływem ciepła i światła szybko jełczeją.


Czym są złe tłuszcze?
Do szkodliwych tłuszczy zaliczają się:

* tłuszcze nasycone
* tłuszcze trans

Zwiększają one ryzyko wystąpienia chorób serca i układu krwionośnego poprzez podnoszenie  poziomu złego cholesterolu LDL we krwi.


Głównym źródłem występowania tł. nasyconych są produkty pochodzenia zwierzęcego za wyjątkiem ryb oraz olej kokosowy. Tłuszcz, który można znaleźć w wołowinie, wieprzowinie, jagnięcinie, kurczakach czy produktach mlecznych takich jak śmietana, masło to wszystko są tłuszcze nasycone, 
powinny stanowić nie więcej niż 10% kalorii dostarczanych w diecie człowieka dorosłego.

Tłuszcze trans możemy je znaleźć w smażonych, pieczonych, przetworzonych potrawach, ciastkach i cukierkach itp.


Same oleje roślinne są bardzo zdrowe, ale proces utwardzenia powoduje, że zmieniają się ich właściwości. Nie tylko podnoszą poziom LDL (złego cholesterolu) i trójglicerydów we krwi, ale dodatkowo wpływają na obniżenie poziomu HDL (dobrego cholesterolu), co z kolei poważnie zwiększa ryzyko chorób serca, cukrzycy i może prowadzić do osłabienia systemu odpornościowego. Są bardziej niebezpieczne dla zdrowia niż tłuszcze zwierzęce i naprawdę - z dwojga złego - już lepiej jeść masło i bekon.


KOCHANI OMIJAJMY TE TŁUSZCZE SZEROKIM ŁUKIEM, TO CICHY ZABÓJCA...
NA CO POWINNIŚMY ZWRÓCIĆ UWAGĘ PRZY WYBORZE OLEJU??


Przede wszystkim do czego zamierzamy użyć oleju...

1. do sałatek, do chleba czy tez makaronu generalnie do spożywania na zimno najlepsza będzie oliwa z oliwek extra virgin, ale również olej słonecznikowy.....Zarówno oliwa jak i olej słonecznikowy nie nadają się do obróbki termicznej...

2. Do smażenia i do obróbki termicznej  idealny będzie olej rafinowany rzepakowy...Powinniśmy zwrócić również uwagę (jeśli chodzi o przeznaczenie oleju do obróbki cieplnej) na wartość kwasów tłuszczowych jednonienasyconych zawsze ta wartość powinna być wyższa niż wartość kwasów tłuszczowych wielonienasyconych...Im więcej tych pierwszych tym lepiej bo nie puścimy z "dymem" kuchni ;) i nie będziemy musieli wietrzyć całego mieszkania..



 A teraz trochę dietetycznie: ;)


Z punktu widzenia diety szczególnie ważne są kwasy tłuszczowe nienasycone. Występują przede wszystkim w olejach roślinnych oraz rybach. Powinny stanowić przynajmniej 2/3 wszystkich spożywanych tłuszczów.
Zapotrzebowanie na tłuszcz w ciągu dnia to ok. 1 g na 1 kg wagi ciała, a 25 - 35% energii powinno pochodzić właśnie z tłuszczów.
Należy przy tym zwrócić uwagę na to, iż organizm nie może otrzymywać więcej energii niż jest w stanie spalić. Prowadzi to do zachwiania równowagi żywieniowej co prowadzi do odkładania się tłuszczu w postaci tkanki tłuszczowej.
Prawidłowe trawienie tłuszczów przebiega w obecności wystarczającej ilości węglowodanów. Ich brak lub niedostatek jest powodem niecałkowitego spalania tłuszczów i odkładanie się ich.

Nasycone kwasy tłuszczowe. Ich źródłem są produkty pochodzenia zwierzęcego. Spożywane w nadmiarze podnoszą poziom cholesterolu całkowitego i jego złej frakcji, zwiększają krzepliwość krwi, prowadzą do miażdżycy, wzrostu ciśnienia tętniczego, zaburzeń rytmu serca. Najwięcej tych kwasów dostarcza masło, śmietana kremowa, sery żółte i topione, smalec, boczek, słonina, tłuste mięso (baranina, wieprzowina) i wędliny.
Kwasy tłuszczowe trans. Powstają podczas utwardzania olejów roślinnych metodą uwodornienia. Mogą występować w produktach, przy których produkcji wykorzystano takie tłuszcze, np. w niektórych margarynach, ciastkach, chipsach, frytkach, pizzy. Są bardziej szkodliwe od nasyconych. Nie tylko podwyższają poziom złego cholesterolu, ale obniżają dobrego.
Cholesterol. Jest wytwarzany głównie w wątrobie z kwasów tłuszczowych nasyconych, a ponadto dostarczamy go w pożywieniu. Pełni wiele pożytecznych funkcji – wchodzi w skład błon komórkowych, służy do produkcji hormonów, np. płciowych czy sterydowych. Do prawidłowego funkcjonowania wszystkich narządów wystarcza tyle cholesterolu, ile organizm wyprodukuje sam. Jego stały nadmiar stopniowo odkłada się w ściankach naczyń tętniczych, prowadząc do miażdżycy. Ograniczając spożycie kwasów tłuszczowych nasyconych i cholesterolu pokarmowego, możemy ten poziom znacznie obniżyć. Dzienna dawka cholesterolu nie powinna u zdrowych osób przekraczać 300 mg.
Margaryna - to tłuszcz, który nie zawiera cholesterolu
Produkuje się ją z olejów roślinnych. Dlatego w margarynie jest sporo jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które chronią przed chorobami serca, miażdżycą i nowotworami, natomiast znacznie mniej niż w maśle niekorzystnych dla zdrowia kwasów tłuszczowych nasyconych (do 20 proc.). Nie zawierają cholesterolu albo tylko śladowe jego ilości (do 1 g). Margaryny obligatoryjnie są wzbogacane w witaminę A (7,5 mg/100 g), D (800 mg/100 g) i niekiedy E (7–10 mg/100 g). Niektóre zawierają kwasy omega-3, kwas foliowy i witaminy z grupy B albo stanole i sterole roślinne (substancje te blokują wchłanianie cholesterolu przez organizm, obniżając znacząco jego poziom we krwi). W zależności od sposobu produkcji zawierają mniej lub więcej kwasów tłuszczowych trans, które nam szkodzą. Miękkie (w kubkach) zwykle są  utwardzane metodami enzymatycznymi i mają jedynie śladowe ilości tych kwasów. Twarde (w kostkach) powstają w procesie uwodornienia olejów, któremu towarzyszy wytwarzanie większej ich ilości. Najlepsze są margaryny, w których znajduje się mniej niż 1 g kwasów tłuszczowych trans na 100 g produktu. 


Ile to kalorii? 1 łyżka margaryny miękkiej 80 proc. tłuszczu – 128 kcal, margaryny miękkiej 50 proc. tłuszczu – 80 kcal, margaryny miękkiej 
45 proc. tłuszczu – 72 kcal.

 Najlepiej w ogóle zrezygnować ze smarowania pieczywa. Do smarowania przeznaczone są margaryny miękkie, twarde – do pieczenia. Jeżeli chcesz używać tej samej margaryny do smarowania chleba i smażenia, wybierz taką, która zawiera więcej jednonienasyconych niż wielonienasyconych kwasów tłuszczowych.
NIE WIEM CZY WIECIE ALE KRAJACH POŁUDNIOWYCH ZAOBSERWOWAŁAM ŻE DO PIECZYWA UŻYWANA JEST OLIWA Z OLIWEK...BIERZMY PRZYKŁAD Z GREKÓW!!!



Pestki, orzechy i niektóre warzywa dostarczają dobrych tłuszczów
Siemię lniane i orzechy włoskie są znakomitym źródłem kwasów omega-3 (5 sztuk pokrywa zalecaną dzienną dawkę). Ale orzechy są bardzo kaloryczne (6 połówek – 129 kcal), dlate-go lepiej się nimi nie objadać. Warto natomiast dodawać do sałatek, musli albo pogryzać zamiast chipsów pestki słonecznika (1 łyżka – 79 kcal), dyni (1 łyżka – 78 kcal) lub sezamu (1 łyżka – 78 kcal). Są one bardzo dobrym źródłem kwasów ome-ga-6 i dostarczają trochę omega-3. Sporo kwasów jednonienasyconych znajdziesz także w owocach, orzeszkach pistacjowych i awokado. Ten owoc – wyjątkowy z powodu zawartości tłuszczu – zwiększa wchłanianie karotenoidów – substancji, które chronią przed zawałem serca i zwyrodnieniem plamki żółtej.
Fistaszki oprócz dobrych tłuszczów zawierają też beta-sitosterol, który zmniejsza wchłanianie cholesterolu i prawdopodobnie spowalnia wzrost komórek nowotworowych. Jednak z jedzeniem ich nie wolno przesadzać, ponieważ są kaloryczne: średniej wielkości awokado – 432 kcal, 10 orzeszków – 56 kcal.


Pamiętajmy Jednak!!!!

 O rozsądku przede wszystkim każdy z nas potrzebuje indywidualnego podejścia do tematu...Najbardziej pomocni będą w tej kwestii dietetycy i trenerzy...

Także mój post ma charakter bardziej orientacyjny i informacyjny aniżeli ,poparty naukową wiedzą...



http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/dobry-tluszcz-nie-jest-zly-czyli-ktore-tluszcze-sa-wartosciowe_36631.html?page=1&
Read More

© Moje życie po trzydziestce , AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena